Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

Araabmuzik – Electronic Dream

N/A, 2011

Mam problem z Electronic Dream. Z jednej strony, poza wydawnictwami Clams Casino, trudno świeższą produkcję jakoś tam związaną z hip-hopem i muszę przyznać, że niektóre z kompozycji jakie układa na swojej empecetce Abraham Orellana są naprawdę porywające, ale… Araabmuzik wymyślił sobie, że bazą dla jego utworów będzie nieco bardziej prymitywna strona muzyki klubowej, z takimi gatunkami jak trance, house czy hardcore na czele. Kombinacja zaiste frapująca, rozdzierająca jednak moje poczucie smaku i uniemożliwiająca mi podjęcie decyzji czy obcuję z czymś godnym uwagi czy jednak marnotrawię godziny na słuchaniu strasznego kiczu. Mając świadomość własnych drobnych ciągotek do remizowo-stadionowych klimatów (“Explosion” to jeden z polskich singli wszech czasów, a kawałek Tiësto z Jónsim jest piękny), kolejne kontakty z albumem, który przypomina bardziej składankę remiksów (do źródeł Araabmuzika łatwo dojść, użyte sample są bardzo obszerne) skłaniają mnie ku pierwszej opcji. Zresztą, guilty pleasures umarły wraz z premierą “Toxic”. Rozwiązania wokalno-klawiszowe zastosowane w chociażby “Streetz Tonight” (przyśpieszony wokal niebezpiecznie zbliża się do “Till the World Ends” Britney) czy “Golden Touch” to niesamowita taniocha, ale poddane obróbce i w zestawieniu z przetasowanymi rytmami czy w kontekście całości promieniującej niepokojącą aurą wczesnego dubstepu, nie jest to żadnym problemem. Podobnie pozytywne wrażenie robi oparty na charakterystycznej pętli “Lift Off” czy nerwowo rozedrgane “Underground Stream”, które rozrywa kilkunastosekundowa chamska wiksa. Z rozmaitych skrawków lokujących się w szarym ogonie kolejki do odtwarzacza przeciętnego blogowego szperacza Orellana ulepił kontrowersyjną i niezwykle słuchalną pozycję. Nie jestem pewien czy rekomenduję muzykę, ale na pewno warto sprawdzić samo zjawisko. Kto wie czy nie będzie to początek revivalu i rehabilitacji już-niedługo-nie-tak-wstydliwej potupajki.

Araabmuzik – „Lift Off”

Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl