Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

Pinch & Shackleton – Pinch & Shackleton

Honest Jon’s, 2011

Nazwiska współpracujące na tej płycie robią wrażenie, ale słuchając albumu można odnieść wrażenie, że równie dobrze mógłby być dziełem samego Shackletona, który dość dobrze znany jest ze swojej duszy eksperymentatora oraz poszukiwań audialnych na terenie dźwięków niepokojących. Zwrot w stronę brzmień bardziej ambientowych nie byłby więc zaskakujący. Nie wiem więc, jaka była rola Pincha, który odszedł w ostatnich latach trochę w zapomnienie, ale efekt końcowy jest znakomity. Nie ma tu w ogóle dubstepu, wspólny album brytyjskich producentów przypomina raczej dokonania ekipy z Modern Love, pobrzmiewają echa Demdike Stare czy Andy’ego Stotta, ale wyraźny jest też charakterystyczny dla Shacka bliskowschodni sznyt i płynna, hipnotyczna gra na tomach. Kolejne kawałki zlewają się ze sobą, tworząc blisko godzinne doświadczenie, wybitnie transowe, mamiące subtelną polirytmią ułożoną z cyknięć, handclapów i głębokiego beatu. Siatkę rytmiczną uzupełniają oczywiście zapętlone sample wokalne przypominające wyrywki medialnych transmisji czy folklorystyczne wstawki wybijające się na tle posępnie buczących dronów. Sprawa jest więc prosta, kochacie nową falę brytyjskiego post-techno dark ambientu opartego na mrocznych samplach, kochacie Skull Disco i ich turpistyczne wizje – Pinch & Shackleton się spodobają.

„Burning Blood”

Tags: Rekomendacje
Get rid of the ads (sfw)

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl