Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

Cut Hands – Afro Noise I

Very Friendly/Susan Lawly, 2011

Jeśli kojarzycie taką kompilację jak Extreme Music From Africa, to wiecie zapewne, że jest to niezła ściema i Rorogwela, Lucien Monbuttou, The Mbuti Singers czy inni muzycy, którzy wzięli udział w “projekcie” są jedynie wymysłem fantazji Williama Bennetta, noise’owego barona odpowiedzialnego za projekt Whitehouse i rozwój gatunku power electronics. Cut Hands to jego najnowsze wcielenie, w którym powraca fascynacja afrykańskimi dźwiękami oraz polirytmią. Białe metody cyfrowego hałasowania zestawione są tu z czarnymi technikami bębnienia, króluje więc wprawiający w trans wielorytm, na bazie którego rozwijane są przytłaczające swoim dusznym i nieprzyjaznym klimatem kompozycje. Bennett zarówno metaliczne jak i bardziej naturalne brzmienia perkusji urozmaica chropowatymi dronami, teksturami i paletą gryzących w ucho elektronicznych dźwięków, ale bez cienia wątpliwości to idealnie nagrane quasi-plemienne dźwięki bębnów królują na tym krążku. Momentami wieje grozą, momentami sensacyjnym soundtrackiem, a przez całość trwania krążka trudno pozbyć się wrażenia, że to najciekawsze podejście do tematu muzyki czarnego lądu w ostatnich latach. Na papierze Cut Hands przypominać może afrykańską wersję Muslimgauze i jeśli sobie czegoś życzę w związku z tym projektem, to jeszcze przynajmniej kilku podobnych wydawnictw. I udanego koncertu w Krakowie oczywiście.

Cut Hands – „Stabbers Conspiracy”

Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl